O mnie i o stronie

Witajcie,

To mój pierwszy wpis na blogu i pierwszy, publiczny opis mnie, więc gdy popełnię błędy – wybaczcie proszę. 🙂

Na wstępie zaznaczam, że na stronie będę poruszał bardzo ciężkie tematy, więc jeśli nie chcesz ich czytać, lub się z nimi nie zgadzasz, proszę opuść tą stronę.

Dla tych, co chcą czytać, dopowiem, że wszystko, co tu napisałem bądź napiszę, pochodzi z mojego życia. Wpisy mogą być czasem chaotyczne, czasem mogę sobie sam przeczyć, ale proszę zrozum, że moja psychika dopiero się kształtuje i prze to – często zmienia zdanie.

I jeszcze jedna ważna rzecz – blog traktuje o tzw. Rozwoju Duchowym dla osób z DDA, silną nerwicą i depresją.

A teraz o mnie:

Urodziłem się w Polsce i pochodzę z patologicznej rodziny wojskowej. W domu, przez 20 lat, jak mieszkał z nami mój ojciec, miałem codziennie przemoc, tj. ojciec katował moją mamę, gwałcił nocami, mnie z bratem bił kijem, a potem patrzył z satysfakcją, gdy się kąpałem, na pręgi i siniaki, jakie zostawił mi na udach i pośladkach. Ojciec był wielkim ch… i skurw…

Dzięki życiu w takim domu, byłem kłębkiem nerwów, bałem się (i nadal się boję) przez 24 godziny na dobę, mam silną nerwicę i depresję. Próbowałem więc uciekać z mojego rodzinnego domu w marzenia – sam ze sobą potrafiłem prowadzić wielogodzinne dialogi. Potem, gdy już nie wytrzymywałem, przyszły narkotyki i przez kilka lat codziennie paliłem trawkę, a od czasu do czasu zażyłem również cięższe substancje, typu klej czy lsd. Wydawało mi się, że jestem zbuntowanym nastolatkiem, do którego świat należy, a tak naprawdę, byłem wrakiem człowieka.

Gdy pewnego dnia oberwałem od moich kumpli, z którymi ćpałem, coś mnie olśniło. Przyszedłem do domu i postanowiłem, że rzucam dotychczasowy tryb życia. Odstawiłem narkotyki i zająłem się rozwojem duchowym.

Zgłębiałem setki książek o tematyce duchowej, medytowałem, ćwiczyłem jogę, uczyłem się masaży. Wówczas moja rodzina rozpadła się całkowicie – ojciec, po 20 latach terroru, porzucił nas i wyprowadził się z domu. Było ciężko i biednie, ale najważniejsze, że terror ustał. Przez sąd musieliśmy oczywiście załatwić alimenty dla mnie i dla mojego brata, ale najważniejsze, że ojca nie było.

Byłem wściekły i zbuntowany zastaną sytuacją – ja, rozwijający się duchowo, a tu taki ciężki los. Chciałem ojca zabić za los, jaki mi zgotował, w duchu planowałem zemstę.

Zacząłem zgłębiać książki Leszka Ż, pisać setki afirmacji, modlić się i medytować, ale tępiałem coraz bardziej. Aż po 20 latach tzw. rozwoju duchowego, w wieku około 40 lat doszedłem do momentu, gdy stwierdziłem, że rozwój duchowy nie działa. I co ciekawe, uświadomiła mi to osoba chora psychicznie.

Dziś trochę inaczej patrzę na świat, zarzuciłem cały rozwój duchowy wg Leszka Ż, a skupiłem się na sobie. Obecnie mam silną nerwicę i depresję, ponadto jestem DDA.

Pozdrawiam,

Ramoiram

Reklamy

8 odpowiedzi na „O mnie i o stronie

  1. aleksander pisze:

    Trzymaj się mocno ! Trzeba wierzyć że nic nie dzieje się bez przyczyny. Lubię czytać twój blog. Nie jest łatwo być mężczyzną w tym świecie. Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Maciej Angutek pisze:

    Bardzo proszę o kontakt ze mną w ważnej sprawie dotyczącej kilku kwestii zawartych w artykułach.
    Maciej

    Polubienie

  3. Aneta Falkiewicz pisze:

    Jak można się z Tobą skontaktować?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s